Zawody dronów były obecnie rozpowszechnione na tyle, iż największe imprezy przypominały wręcz wyścigi samochodowe, z udziałem całych drużyn i stajni entuzjastów z całego kraju, oraz ogromną publicznością. Ilość modeli dronów i ich różnych odmian na takich zawodach była dość imponująca, choć od jakiegoś czasu widzieliśmy tendencję wielu drużyn do używania sprzętu od bardziej sprawdzonych producentów, oferujących nie tylko drony o świetnych parametrach, ale również wysokiej jakości części zamienne i tuningowe.

Zaawansowane drony wyczynowe od DJI

drony djiPodczas gdy niektóre drużyny, głównie początkujące, eksperymentowały z nieznanymi maszynami, większość weteranów trzymała się jednej marki przez całą karierę. Najpopularniejszymi seriami były obecnie drony DJI, z serii Spark czy Mavic, a także niedawno wypuszczony wielozadaniowy Inspire. Mimo iż posiadały różne parametry, a w przypadku ostatniej serii, nawet inne zastosowanie, drony od DJI zyskały ogromne grono entuzjastów głównie ze względu na łatwość z jaką mogły być modyfikowane. Łatwość obsługi była kolejnym powodem ich dużej popularności, zwłaszcza wśród nowych operatorów, nie posiadających jeszcze doświadczenia w pilotowaniu drona. Mimo iż fabrycznie posiadały świetne parametry, rywalizując często ze sprzętem z najwyższej półki, mnóstwo operatorów preferowało sterowanie maszyną mocno dopasowaną nie tylko do ich stylu pilotowania, ale również upodobań estetycznych, dlatego trudno było znaleźć na zawodach maszynę która wyglądałaby tak samo jak inna, o ile nie był to model fabryczny. Podzespoły wewnętrzne również mogły być szybko i bardzo łatwo wymienione, nie wymagając długiego serwisowania, więc nawet całkowicie nieobeznani operatorzy mogli dokonać modyfikacji sprzętu wedle uznania.

Akcesoria do dronów od DJI były dostępne w iście zastraszających ilościach i odmianach, zaczynając od skorup zewnętrznych, często upodabnianych wyglądem do nowoczesnych samolotów wojskowych, a kończąc na najdrobniejszych elementach wewnętrznych, często zmieniających całkowicie zachowanie maszyny w powietrzu. Na pokazach niczym dziwnym nie był widok operatorów, którzy używali przez lata jednej serii drona, wymieniając maszynę na nowszy model z tej samej serii dopiero w momencie gdy naprawa okazywała się nieopłacalna.